czwartek, 20 lutego 2014

DODATEK 1: EMOCJE Z NIEŚWIADOMOŚCI

Dziś proponujemy interesujący tekst jednego z najważniejszych współczesnych badaczy mózgu, Antonio Damasio. Okazuje się, że to, co czujemy i przeżywamy, ma czasem znikomy związek z tym, co postrzegamy świadomie. A zatem, nieuświadomione procesy chemiczne, zachodzące w głębiach naszego organizmu, wynikające z doświadczeń, o których dawno zapomnieliśmy, sprawiają, że czujemy na przykład podenerwowanie. A byliśmy pewni, że to dzisiejsza pogoda, zły świat i życie. Prawda?


„Nie musimy być świadomi czynnika indukującego emocje i często nie jesteśmy go świadomi; nie potrafimy kontrolować emocji siłą woli. Możesz być smutny lub szczęśliwy, wcale nie zdając sobie sprawy, dlaczego właśnie tak się czujesz w danym momencie. Poprzez szczegółowe dociekania możesz dojść do tego, jakie są prawdopodobne powody takiego stanu i które z nich są bardziej lub mniej prawdopodobne, nigdy jednak nie uzyskasz pewności.
Faktyczną przyczyną może być obraz jakiegoś wydarzenia, obraz, który mógł się przedostać do świadomości, lecz tam nie trafił, ponieważ wówczas, gdy go odnotowałeś, twoja uwaga była zwrócona na coś innego. Może też po prostu w ogóle nie być żadnych obrazów, a tylko przejściowa zmiana profilów chemicznych w twoim wewnętrznym milieu (fr. „środowisko”, przyp. A.Z.), spowodowana czynnikami tak różnymi, jak stan zdrowia, dieta, pogoda, cykl hormonalny, ilość ćwiczeń fizycznych, które odbyłeś tego dnia, a nawet to, jak długo martwiła cię jakaś sprawa. Zmiana ta może się okazać wystarczająco duża, by wywołać dalsze reakcje i zmienić stan twojego ciała. Nie będzie jednak „wyobrażalna” w tym sensie, w jaki wyobrażalne są osoby czy relacje: nie wytworzy wzorca zmysłowego, którego twój umysł mógłby się stać kiedykolwiek świadomy. Innymi słowy, reprezentacja, która wzbudza emocje i prowadzi w następstwie do pojawienia się uczuć, nie musi znajdować się w ognisku uwagi, niezależnie od tego, czy odnosi się ona do czegoś na zewnątrz, czy też czegoś przywołanego wewnętrznie. Reprezentacje, zarówno wnętrza, jak i zewnętrza, mogą się pojawiać poza zasięgiem świadomości i mimo to wzbudzać reakcje emocjonalne. Emocje mogą być wywołane nieświadomie i dlatego mogą się jawić świadomemu „ja” jako nieuzasadnione”.

(A. Damasio, "Tajemnica świadomości", Poznań 2000, s. 55-56)



4 komentarze:

  1. Takie ciekawostki to dobry pomysł :) Fajnie by też było móc tutaj zobaczyć spis polecanych książek, poradników, które opierają się na rzetelnych badaniach. Mnie osobiście czasem trudno zweryfikować, który autor oferuje nam coś wartościowego, a który chce sprzedać dyrdymały. W tym zakresie pomoc Pana Adama i Pani Eweliny byłaby dla mnie nieoceniona! A może nie tylko dla mnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brakuje mi w tym tekście konkluzji -pomocy, wskazówki...Wniosek jest jednoznaczny, nie możemy mieć pewności, skąd pochodzą nasze stany emocjonalne, ale co dalej, jak sobie z tym radzić?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie możemy mieć ZAWSZE pewności. Chodziło nam szczególnie o sytuacje, w których czujemy się kiepsko i nie potrafimy tego przypisać konkretnej przyczynie. Wtedy najłatwiej obarczyć nam winą to, co mamy pod ręką (pogodę, relacje z bliskimi, problemy w pracy itd.). Najlepiej więc dać sobie chwilę na zastanowienie. I zadać kilka ważnych pytań: co konkretnie czuję? co czuję w ciele? jakie targają mną emocje? jak się zachowuję? co myślę? jak nazwałbym stan, który przeżywam? czy mogę powiązać go z czymś konkretnym? czy mam 100% pewności, że to właśnie X spowodowało to, jak się teraz czuję itd.
    Pozwólmy sobie na ten prosty luksus, jakim jest refleksja:)
    Pozdrawiamy,
    E &A

    OdpowiedzUsuń
  4. @Mateusz
    Dziękujemy za ten komentarz. Od dłuższego czasu nosimy się z zamiarem rekomendowania odpowiedniej literatury. I chyba dzięki Pańskiej sugestii wreszcie to zrobimy:) Umówmy się więc, że najbliższy Dodatek, a więc przyszłotygodniowy wpis, poświęcony będzie literaturze. Może nawet potraktujemy go jako zaczyn odrębnej zakładki. Zobaczymy. Tymczasem, niecierpliwych pożeraczy książek zachęcamy do odwiedzin bloga (właściwie archiwalnego, bo od 2 lat milczy), pełnego rzetelnych odniesień do poradników z zakresu terapii poznawczo-behawioralnych: http://terapiapoznawcza.blogspot.com/

    Przyjemnej lektury! Pozdrawiamy,
    E & A

    OdpowiedzUsuń

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)