czwartek, 18 lipca 2013

SESJA 59: ŻYCIE BEZ OGRANICZEŃ

KRÓTKA POWTÓRKA
Przed tygodniem spóźniliśmy się z premedytacją - to prawda, nie jesteśmy idealni, i jak każdy miewamy życiowe poślizgi. Przy tej okazji przedstawiliśmy historię Michała - młodego architekta, którego perfekcyjność zaprowadziła poza granice wewnętrznego spokoju, czyniąc każdy dzień upiornym wyzwaniem. Uczynił jednak najważniejszy krok, jakim była identyfikacja problemu. Z określonym wrogiem walczy się zdecydowanie łatwiej. 
W szkołach i na uczelniach trwają obecnie wakacje. Z pewnością wielu z Was cieszy się słonecznym urlopem, łapiąc chwile oddechu od całorocznych obowiązków. Cieszymy się jednak, że znajdujecie czas i energię do pracy nad sobą. Bo skoro czytacie te słowa, to tak właśnie jest. Dlatego już teraz serdecznie zapraszamy Ciebie, Czytelniczko i Czytelniku, na przyszłotygodniowe świętowanie. Z okazji 60-tej sesji czeka Was kilka miłych niespodzianek. Na razie jednak ani słowa więcej. A Zabierzmy się za uważną lekturę dzisiejszej sesji!

DZISIEJSZA SESJA
Dzisiejszą sesję zacznijmy od krótkiego ćwiczenia. Weź kartkę i długopis. 
Wyobraź sobie, że tracisz obie nogi.  Jak zmienia się twoje życie? Wypisz wszystkie rzeczy, których nie mógłbyś zrobić bez nóg.

Teraz zastanów się co by się stało, gdybyś stracił obie ręce? Jakie wówczas pojawiłyby się ograniczenia?
A gdybyś tak nie miał jednocześnie rąk i nóg? Pewnie pomyślisz, że większość czynności życia codziennego byłoby niemożliwych do wykonania, od  ubierania się, mycia, poruszania, po uprawianie sportu, czy podróżowanie po świecie.
Jednak nawet tak wielkie bariery jak brak kończyn można pokonać. Zobacz sam:
Bohaterem dzisiejszego czwartkowego spotkania chcemy uczynić Nicka Vujicica, 31-letniego Australijczyka,  który swoim przykładem pokazuje jak czerpać z życia całymi garściami.  Nick urodził się bez rąk i nóg za co odpowiedzialna jest rzadka choroba – zespół tertra-amelia. Rodzice w chwili narodzin syna przeżyli szok, gdyż wcześniejsze, trzykrotne badania ultrasonograficzne nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Lata dzieciństwa były dla Nicka bardzo trudne.  Mierzył się nie tylko z typowymi dla swoich rówieśników problemami, ale również z brakiem akceptacji, poniżaniem, samotnością i depresją. Nieustannie zadawał sobie pytanie "dlaczego nie jest taki sam jak inne dzieci i jaki jest sens jego życia". W wieku 10 lat próbował nawet odebrać sobie życie, gdyż czuł, że całkowicie utracił nadzieję, o czym wspomina w utworze  "Something more" (https://www.youtube.com/watch?v=k2Zn5KNZSmQ) .
Dzisiaj Nick jest mężczyzną tryskającym energią życiową. Ukończył studia, napisał książkę, zagrał w filmie. Podróżuje po całym świecie dzieląc się swoimi doświadczeniami i dobrą energią z ludźmi w każdym wieku. Założył organizację charytatywną "Life without limbs". Rozwija liczne pasje, uprawia sport.  Jest szczęśliwym mężem i ojcem.  Odnalazł sens życia - poprzez swoją historię daje nadzieję innym ludziom. Jego życie jest w pełni zgodne z tytułem wydanej płyty DVD „Bez rąk, bez nóg, bez zmartwień” (No legs, no arms, no worries).
Przykład Nicka pokazuje jak wiele ograniczeń ma początek w naszych głowach, a mówiąc językiem REBT, w przekonaniach o tym, co możliwe, do czego jesteśmy zdolni, a  do czego nie.  Nie bariery zewnętrzne, lecz wewnętrzne stanowią rzeczywisty hamulec naszej samorealizacji. Chwile zwątpienia, potknięcia, upadki są elementem naszego życia, ale dzięki wewnętrznej sile możemy podnosić się i stawiać odważne, pewne kroki, realizować marzenia. 

ZADANIE DOMOWE
Dzisiejsze zadanie domowe będzie filmowe – zachęcamy Cię do obejrzenia niezwykle poruszającego filmu krótkometrażowego pt. „Cyrk motyli” (reż. Joshua Weigel), w którym odtwórcą głównej roli jest Nick Vujicic.
Bohater filmu mimo trudnych doświadczeń odnajduje sens i wiarę w siebie stając się jednocześnie żywą iskrą nadziei dla innych. A kto dla Ciebie mógłby stać się inspiracją i źródłem motywacji do działania, pokonywania własnych ograniczeń i barier zewnętrznych?  Zachęcamy do dzielenia się „osobistymi bohaterami” w komentarzach. 

1 komentarz:

  1. Dzięki, że jesteście. To na prawdę kawał dobrej roboty!! ;)

    OdpowiedzUsuń

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)