czwartek, 4 kwietnia 2013

SESJA 44: KIEDY MOJE "JA" SĄ ZE SOBĄ W NIEZGODZIE


KRÓTKA POWTÓRKA
therightlywaytolife.wordpress.com
Dwa tygodnie temu zadaliśmy sobie dziwacznie brzmiące pytanie: "Nie wierzysz w duchy, a przyspieszasz kroku?". No właśnie, czy i Tobie zdarzyło się przechodząc obok cmentarza (szczególnie o zmroku) rozglądać się nerwowo wokół, zwiększając jednocześnie tempo? Jeśli tak, to Twoja wiedza bezrefleksyjna wzięła górę nad refleksyjną, a jak przekonywał prof. Michael Gazzaniga, kiedy ta druga zbuduje obraz świata oparty o tę pierwszą, to zaczynamy wierzyć w coraz to bardziej niestworzone rzeczy. Warto więc mieć pod ręką racjonalną Dysputę ("D" z naszego terapeutycznego alfabetu ABCDE) i użyć jej jako broni przed tym, co budzi nasz niepokój!

DZISIEJSZA SESJA
W języku potocznym o osobie, która zachowuje się w niespójny sposób często mówimy, że ma wiele twarzy, jakby różne odsłony „ja”. Otóż, w świetle poznawczych teorii osobowości każdy z nas posiada różnorodne Ja (choć ich pojęcie różni się od tego z języka potocznego), a relacje miedzy nimi wpływają na emocje, motywację i ukierunkowują działania.

Dziś nawiążemy do koncepcji siebie, a więc do tego, co ogólnie mówiąc, myślimy na swój temat. "Koncepcja siebie" zawiera dwa elementy. Po pierwsze, wiedzę o sobie samym (Jaki jestem? – czyli samowiedzę), a po drugie emocjonalną ocenę siebie (Jakie znaczenie ma dla mnie to, że taki jestem? – czyli samoocenę). Schematy poznawcze dotyczące Ja mają swoje źródło w przeszłych doświadczeniach, ale kierują przetwarzaniem bieżących informacji na własny temat (organizują i ukierunkowują je). Bodźce płynące z otoczenia są oceniane pod kątem tego, jakie mają znaczenie dla Ja. Ciekawe, że ludzie mają tendencję, by preferować te informacje, które potwierdzają istniejące już schematy (pamiętasz jak pisaliśmy o sile nawyku i oporze – w tym wypadku zachodzi podobny mechanizm). Informacje rozbieżne z tym, co znane, są odrzucane, natrafią na pierwotny opór związany z unikaniem zmian i niwelowaniem niespójności.
Przyglądając się koncepcji Ja posłużymy się teorią E.Tory’ego Higginsa. Wyróżnił on trzy rodzaje Ja.
Ja idealne
Odpowiada na pytanie: Jaki chciałbym być? W ramach idealnej koncepcji siebie gromadzimy pożądane przez nas standardy idealne, które mogą być wykreowane przez nas, ale również „zapożyczone” z otoczenia (np. oczekiwania nauczycieli, kierownictwa, partnerów życiowych, wzorce z przekazów medialnych).

Ja powinnościowe
Odpowiada na pytanie: Jaki powinienem być? Zawiera standardy powinnościowe własne jak i uwewnętrznione standardy z otoczenia (np. jaki powinieniem pracownikiem z perspektywy wymagań powinności obowiązków zawodowych).

Ja realne
Odpowiada na pytanie: Jaki jestem? Dotyczy tego co myślę o sobie, jak się zachowuję, jak siebie oceniam.
Rozbieżności pomiędzy poszczególnymi obszarami ja rodzą różne emocje i uruchamiają charakterystyczne dla nich mechanizmy motywacyjne:

ROZBIEŻNOŚĆ Ja realne vs ja idealne – wywołuje smutek, niezadowolenie, zawód, poczucie niespełnienia, przygnębienie. Wszystkie z tych emocji moglibyśmy określić ogólnikowym mianem uczuć depresyjnych. Rozbieżność w tych systemach działa motywująco na jednostkę w dążeniu do celów pozytywnych (motywacja pozytywna)

ROZBIEŻNOŚĆ Ja powinnościowe vs Ja realne – wywołuje napięcie, strach, obawę przed karą, poczucie winy. Tę grupę emocji moglibyśmy ogólnikowo nazwać lękowymi. Rozbieżność w tych systemach powoduje, ze działanie osoby koncentruje się na unikaniu negatywnych skutków działań (motywacja negatywna).

Okazuje się, że jeżeli rozbieżności pomiędzy różnymi Ja są niewielkie, to dysponujemy dużą odpornością na stres i dobrze radzimy sobie wyzwaniami. Jeśli natomiast rozbieżności są znaczne to wówczas słabnie układ odpornościowy, a więc pogarsza się funkcjonowanie organizmu.
Optymalne jest, kiedy istnieją umiarkowane rozbieżności w koncepcji siebie, gdyż wyzwalają one motywację do działania. Osoba stara się zminimalizować negatywne uczucia wynikające z rozbieżności i kiedy jej się to udaje odczuwa satysfakcję, poczucie spełnienia, ulgę. Oczywiście poszczególne obszary Ja podlegają dynamicznym zmianom. Osiągnięcie jednego z ideałów Ja idealnego często prowadzi do powstania nowych dążeń. A proces ten trwa całe życie.
Rozbieżności pomiędzy poszczególnymi koncepcjami siebie możemy zmniejszać poprzez działanie (działanie zgodne z ja pownnościowym lub ja idealnym), ale również poprzez zmianę „zawartości” poszczególnych elementów koncepcji siebie (a więc przekonań) na bardziej racjonalne. Ten drugi sposób jest szczególnie pożądany jeśli Ja idealne lub Ja powinnościowe zawiera takie aspekty i standardy, których nie będziemy w stanie spełnić (np. Powinnam zawsze pomagać rodzeństwu kiedy mnie o to poproszą, Chcę być lubiany przez wszystkich moich współpracowników itd.).

ZADANIE DOMOWE
Podziel kartkę papieru na trzy części zatytułowane: ja idealne, ja realne oraz ja powinnościowe. Analizując siebie w wybranej roli (pracownika, studenta, siostry, partnera, katolika itp.) odpowiedz kolejno na pytania „Jaki chciałbym być?”, „Jaki jestem?” oraz „Jaki powinienem być”. Przyjrzyj się czy i jakie rozbieżności istnieją pomiędzy poszczególnymi „ja”. Co możesz zrobić, aby zmniejszyć te rozbieżności? A może są one na tyle niewielkie, że stymulują w sposób wystarczający pozytywną motywację do działania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)