czwartek, 17 stycznia 2013

SESJA 25: DRUGIE ZDERZENIE ZE WSTYDEM


KRÓTKA POWTÓRKA:
Tydzień temu poznaliśmy  definicję wstydu oraz jego etiologię. Wiemy już, że zawstydzanie zaczęło się dawno, kiedy byliśmy małymi dziećmi, ale zainstalowany w latach młodzieńczych wewnętrzny zawstydzacz dochodzi nadal do głosu w dorosłości. Dziś skupimy się na roli jaką pełni wstyd oraz poznamy mechanizmy radzenia sobie z destruktywnym wstydem. 

DZISIEJSZA SESJA:
Wstyd, mimo że jest emocją nielubianą przez większość ludzi, spełnia bardzo ważną rolę. Najważniejsze funkcje wstydu to:
INFORMACYJNA – źródło wiedzy o sobie samym, poznając obszary własnej wstydliwości odkrywamy wiedzę o nas samych
MOTYWACYJNA – bodziec do zmiany, motywator rozwoju, wstyd skłania do pokonywania własnych niedoskonałości, słabych stron

REGULACYJNA- strażnik norm społecznych, granic interpersonalnych, jest swoistym drogowskazem relacji, chroni prywatność i intymność.  Człowiek, który byłby całkowicie pozbawiony wstydu  prawdopodobnie nie byłby w stanie nawiązać żadnych bliższych relacji interpersonalnych. 
Samo doświadczanie wstydu jest zjawiskiem jak najbardziej naturalnym i z perspektywy relacji społecznych jak najbardziej  pożądanym. Problem pojawia się, gdy mamy do czynienia z tzw. destruktywnym wstydem. Niszczący wstyd działa demobilizująco, prowadzi do aktywacji mechanizmów obronnych, które mogą ulegać utrwaleniu . Destruktywny wstyd od konstruktywnego odróżnia intensywność doświadczania (może być odczuwany jako obezwładniający), częstość pojawiania się (osoba może mieć wrażenie, że jest nieustannie ogarnięta wstydem) i wpływ na funkcjonowanie człowieka (powoduje rezygnację z działań, wycofanie z ważnych sfer, izolację). 
Jak zwalczyć destruktywny wstyd? 
1. Przyznanie, że wstyd jest ważnym problemem i rozpoznanie „zainfekowanych” obszarów swojego życia
Odpowiedź na pytanie „Czego się wstydzę?”, „Jak się wstydzę?”  bez zbędnej cenzury, dokładna eksploracja poszczególnych obszarów funkcjonowania ogarniętych przez wstyd to punkt wyjścia. Zanim zaczniemy walczyć  z wrogiem, musimy go dokładnie poznać. 
2. Pogodzenie się i oswojenie ze wstydem (koniec z demonizowaniem wstydu jako emocji nie do zniesienia)
Zaakceptuj wstyd jako jedną z emocji doświadczaną przez Ciebie, która mimo, że jest nieprzyjemna, posiada  korzystne aspekty.  Nie oceniaj wstydu w kategoriach moralnych. Uznaj wstyd jako taki za nieodłączny i potrzebny element swego życia.
3. „Odtrucie”, czyli zmniejszenie wstydu do rozmiarów umożliwiających działanie
Oto kilka konkretnych technik, które można zastosować:
Rozmowa na temat swojego wstydu: uczy bardziej aktywnego podejścia do wstydu, pozbawia ciągłego lęku przed zdemaskowaniem, umożliwia uzyskanie informacji zwrotnych, poszerza pulę doświadczeń i rozwiązań 
technika „tak jakby” (z ang. as if) można ją tez nazwać zabawą w udawanie. Stań się przez parę chwil aktorem, który nie uczestniczy w danej sytuacji, lecz odgrywa rolę (np. nawiązując rozmowę z osobą nieznajomą  wyobraź sobie, że jesteś aktorem, którego zadaniem jest rozpoczęcie dialogu). Nie chodzi o to, żeby oszukiwać, ale o to, by nauczyć się oddzielać emocje od ja, dystansować od własnych słabości, nie traktować ich jako dominujący aspekt ja, przełamywać bierność i pesymizm. Można by rzec, że w tej technice chodzi o to, by  tak „udawać aż zacznie Ci wychodzić”
dowartościowanie  - podnieś poczucie własnej wartości i przełam negatywne dialogi (przeświadczenie, że „nie nadaję się”, jestem „nie taki”, „nie wypada mi”) poprzez chwalenie siebie (odnoszenie się do siebie z szacunkiem). Konieczny tu jest trening i przeprogramowanie się.  Możesz stworzyć listę zdań pełnych szacunku do siebie, które będziesz mógł powtarzać sobie w myślach lub szeptem w momencie, kiedy staniesz przed zawstydzającą cię sytuacja.

4. „Przełamywanie ” wstydu
Stosowanie różnych eksperymentów z zachowaniami, które do tej pory były przez nas powstrzymywane przez wstyd. Warto stworzyć listę zachowań uporządkowanych od najmniej do najbardziej wstydorodnych. Na przykład osoba która doświadcza silnego wstydu w kontaktach społecznych może stworzyć listę zachowań interpersonalnych sprawiających jej kłopot rozpoczynających się od rozmowy o pogodzie ze znaną osobą, a kończącą zainicjowaniem dialogu z obcym człowiekiem w miejscu publicznym. Eksperymentowanie, czyli trening zachowań należy rozpocząć od sytuacji, którą oceniamy jako najbardziej bezpieczną. Kiedy uda nam się osiągnąć taki poziom radzenia sobie w danym obszarze, że wstyd nie będzie zakłóca
 swobody działania, przechodzimy do ćwiczeń z kolejną, bardziej wstydliwą sytuacją. Krok po kroku „zdobywamy” kolejne punkty z utworzonej listy.

ZADANIE DOMOWE 
Wybierz dowolny aspekt ze swojej osobistej mapy wstydu i spróbuj poradzić sobie z doświadczeniem wstydu z zastosowaniem wybranych przez Ciebie technik prezentowanych w artykule. Zachęcam szczególnie gorąco do doświadczenia techniki „tak jakby” , która jest także pomocna w radzeniu sobie z innymi emocjami niż wstyd. 

Źródło: Anna Dodziuk „Spotkanie ze wstydem” (Warszawa, 2006)

2 komentarze:

  1. Witam! Skoro o wstydzie mowa... Wstydziłam się Wam wytknąć, że zachęcacie do pisania emalii, ale niestety nie odpowiadacie na nie! Cóż jest mi przykro...M.K.

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, w ostatnim czasie rzadko zaglądaliśmy do skrzynki. Przepraszamy i gorąco zachęcamy do pozostania z nami! Obiecuję, że się poprawimy :)
    Pozdrawiam,
    Adam

    OdpowiedzUsuń

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)