czwartek, 10 stycznia 2013

SESJA 23: WULKANY WSTYDU - ERUPCJI CZĘŚĆ PIERWSZA

KRÓTKA POWTÓRKA
Miłość nie wystarczy. Aaron Beck miał zupełną rację. Nawet najgorętsze uczucie może zostać zniweczone przez toksyczną komunikację, której podstawowym błędem jest czytanie w cudzych myślach i nadinterpretacje. Czy na przykładzie Teda i Karen nie dostrzegamy naszego modelu ABCDE? A jak tam Twoje własne tropienie błędów myślowych, które przekładają się na relacje z innymi? 

DZISIEJSZA SESJA 
Przez najbliższe dwie czwartkowe sesje przyjrzymy się emocji wstydu. Dzisiaj spróbujemy określić definicję wstydu oraz jego genezę.  W następny czwartek omówimy  różnicę między konstruktywnym a destruktywnym aspektem wstydu, zajmiemy się typowymi mechanizmami reagowania na wstyd oraz zaprezentujemy techniki pomocne w radzeniu sobie z negatywnymi przejawami wstydu.
Doświadczenie wstydu jest znane chyba każdemu dorosłemu człowiekowi. Definiując wstyd moglibyśmy określić go jako  emocję przejawiającą się charakterystycznymi reakcjami organizmu  (np. ból brzucha, przyspieszone bicie serca, rumieniec itp.) oraz określonym zachowaniem (np.  wycofanie z kontaktu z innymi, unikanie kontaktu wzrokowego), która powstaje na skutek określonych myśli (najczęściej dotyczących własnych niedoskonałości, złamania pewnych standardów, oczekiwań). W przeciwieństwie do poczucia winy wstyd nie musi koniecznie łączyć się z oceną moralną (kiedy chociażby wstydzimy się swojego wyglądu). Wstyd jest zaliczany do emocji społecznych, bo wiąże się z innymi ludźmi, a zwłaszcza z lękiem przed ich oceną.
Czego się wstydzimy? Właściwie można by powiedzieć, że wszystkiego.  Wstydzimy się  nawet tego, że przeżywamy wstyd. Trudno właściwie znaleźć taką rzecz, której nikt na pewno nigdy by się nie powstydził . Możemy się wstydzić zarówno małych jak i dużych oczu, biedy jak i bogactwa, swojej śmiałości jak i nieśmiałości, itd.  
Próbując  uporządkować obszary wstydorodne  możemy wymienić następujące aspekty JA :
JA FIZYCZNE– związane z ciałem, wyglądem, zdrowiem/chorobą
JA PSYCHICZNE – temperament, cechy osobowości, uczucia, potrzeby
JA SPOŁECZNE – płeć, pochodzenie etniczne, rodzina, funkcjonowanie  w relacjach interpersonalnych,  
JA  DUCHOWE – system wartości, religia
Wstyd nie jest emocją wrodzoną. Jeśli mielibyśmy co do tego wątpliwości wystarczy spojrzeć na niemowlę -  ono nie doświadcza wstydu. Uczymy się wstydzić w trakcie rozwoju i procesu socjalizacji wraz z którym to pojawiają się nowi „zawstydzacze”. 
Pierwszym źródłem informacji o tym „kiedy i jak się wstydzić” są RODZICE, którzy reagują na „nieodpowiednie i niewłaściwe” zachowania swojego dziecka. Używają komunikatów werbalnych (Wstydź się, Co za brudas, Pani patrzy na Ciebie i się śmieje) jak i niewerbalnych (spojrzenie z dezaprobatą, uniesienie brwi , szorstki ton głosu itp.),  które mają malucha nauczyć jak nie powinien się zachowywać, co nie jest w porządku. Od momentu wejścia w GRUPĘ RÓWIEŚNICZĄ, pojawiają się nowi dyktatorzy wstydu. Sądy rówieśników nacechowane są często bezkompromisowością, są  ostre, niewybredne. I co chyba najważniejsze, podzielane przez wiele osób jednocześnie. Wraz z wejściem w świat szkolny coraz intensywniejsze stają się porównania z innymi, które mogą budzić w dziecku przekonanie o własnych niedoskonałościach czy deficytach. W dalszym etapie PRZEKAZ SPOŁECZNY (prasa, telewizja) może cementować tę tendencję, gdyż zdecydowanie poszerza krąg  porównań oraz stawia wysoko poprzeczkę (Tylu jest lepszych ode mnie).

Aktualne ważne i  bliskie relacje, w których pozostajemy (partnerskie, przyjacielskie) również mogą kształtować w nas poczucie wstydu (np. częste negatywne komunikaty żony co do sprawności seksualnej męża mogą stworzyć w nim przekonanie, że nie jest pełnowartościowym mężczyzną i wzmagać skrępowanie w towarzystwie innych kobiet).
W życiu dorosłym, to przede wszystkim MY SAMI wraz z  przekonaniami na własny temat,  dialogami wewnętrznymi stajemy się dla siebie najpotężniejszymi zawstydzaczami. Warto zastanowić się nad tym co mówimy do siebie, kiedy coś nie idzie po naszej myśli, kiedy zrobiliśmy coś niewłaściwego, jakich epitetów używamy, jak siebie sami oceniamy.

ZADANIE DOMOWE
Stwórz osobistą mapę wstydu. Co dla Ciebie najczęściej staje się źródłem wstydu?  Skorzystaj  z obszarów wymienionych powyżej. Sprawdź czy któraś z wymienionych sfer jest szczególnie narażona na oddziaływanie wstydu. Jeśli tak, spróbuj dotrzeć do jak największej liczby przekonań na swój temat w danym obszarze. Zastanów się również nad ich źródłem. 

Źródło: Anna Dodziuk „Spotkanie ze wstydem” (Warszawa, 2006)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)