czwartek, 20 grudnia 2012

SESJA 18: SKAZUJĘ SIEBIE NA KARĘ DOŻYWOTNIEGO POCZUCIA WINY


KRÓTKA POWTÓRKA
Święta to dobry czas na uporządkowanie pewnych spraw. Niezwykle pomocny może się w tym okazać formularz ABCDE. To droga wypracowywania efektywnych myśli i działań (E), poprzez zrozumienie, że nie wydarzenia aktywujące (A) powodują to, co czujemy (C), ale nasze błędne na ich temat przekonania (B), z którymi trzeba skutecznie dyskutować (D). Wiemy, jak przebiega proces życiowej zmiany oraz które struktury mózgu odpowiadają za emocje (jądro migdałowate). A jeśli nie lubimy którejś z wigilijnych potraw... może warto poczuć się jak uczestnicy Fear Factor?

DZISIEJSZA SESJA
W związku ze zbliżającym się Bożym Narodzeniem docierają do nas liczne głosy mówiące o tym, że nadchodzi czas miłości, bliskości z drugim człowiekiem, czas wybaczenia.
No właśnie – czym jest wybaczenie? Czy potrafimy wybaczać sobie samym? Dzisiaj chciałabym przyjrzeć się poczuciu winy.

Poczucie winy to emocja pojawiająca się w następstwie naszego działania, które uznaliśmy za niewłaściwe, wykraczające poza pewne normy (przyjęte w społeczeństwie normy moralne, prawne, ale też normy określone przez nasze wewnętrzne standardy). Co ciekawe, poczucie winy może się pojawić nawet w następstwie tych zachowań, które nie były intencjonalne, a nawet w sytuacjach całkowicie od nas niezależnych. Mówimy wówczas o nieuzasadnionym poczuciu winy (np. może pojawiać się u osób, które przeżyły wypadek podczas gdy ich towarzysze zginęli). Pozytywna rola poczucia winy jest taka, że pełni ono rolę kompasu emocjonalnego nakierowującego do dalszego działania. Jest rodzajem wewnętrznego alarmu, informującego o tym, że zostały naruszone ważne dla nas zasady. Możemy więc dzięki niemu naprawić błędy albo zmienić swoje dotychczasowe postępowanie. Problem pojawia się, kiedy zatrzymujemy się w miejscu wyznaczonym przez wewnętrzną winę, nieustannie analizując miniony bieg zdarzeń, wielokrotnie przeżywając na nowo przeszłe sytuacje. Wtedy ten nasz kompas emocjonalny nie działa poprawnie. Destrukcyjne poczucie winy hamuje rozwój, bo zatrzymuje nas w przeszłości.

Być może w swoim życiu doświadczyłeś takiej sytuacji, która sprawiła, że nie potrafiłeś sobie wybaczyć i zadręczałeś się wyrzutami sumienia. Przedstawię dziś listę pytań, które warto sobie zadać, kiedy znajdziemy się w impasie wyznaczonym przez poczucie winy:

Czy możesz zmienić przeszłość?
Poczucie winy jest emocją odnoszącą się do przeszłości. Doświadczamy poczucia winy w odniesieniu do tego, co już się stało, tego co zrobiliśmy (świadomie lub nie). Osoby nękane wyrzutami sumienia mówią „chciałabym cofnąć czas”. Niestety , nie możemy tego zrobić. Zatem koncentrowanie się na tym, co było jest bezproduktywne, bo nie jesteśmy w stanie już tego zmienić. Będąc „tu i teraz” znamy już konsekwencje naszych decyzji z przeszłości, natomiast kiedy podejmowaliśmy owe decyzje nie mieliśmy dostępu do wiedzy, którą mamy teraz. Dokonaliśmy wyboru, który w danym momencie wydawał nam się najlepszym z możliwych.

Czy możesz zmienić swoje przekonanie o przeszłości?
Mówimy, że czas leczy rany, ale czas sam z siebie niczego nie leczy. Natura czasu polega na tym, że płynie. Nic ponadto. Jednak wraz z upływem czasu ludzie zmieniają swoje przekonania o przeszłości i to jest uzdrawiające! Przeszłości nie można zmienić, ale można zmienić swoje przekonania o niej. Popatrzmy na proces żałoby. Początkowa myśl „Nie mogę bez niego żyć” może stopniowo przekształcać się w myśl „Życie bez niego jest dla mnie trudniejsze, ale możliwe” zmniejszając jednocześnie pierwotną rozpacz. Chcąc uporać się z poczuciem winy, należy uporać się z przekonaniami na temat sytuacji, która je wywołała.

Co zyskujesz przez niewybaczenie sobie?
Kiedy zadaję to pytanie swoim pacjentom najczęściej zapada milczenie. Rozpamiętywanie przeszłości i niewybaczanie sobie można porównać do sytuacji, kiedy wbija Ci się w palec drzazga. Czujesz ból, który z każdym dniem narasta, pojawia się owrzodzenie. Dopiero, kiedy usuniesz ciało obce z organizmu, rana się zagoi, a ból zmniejszy. Jeśli nie chcesz sobie wybaczyć to tak, jakby tkwił z drzazgą wbitą w ciało i nie chciał jej usunąć. Możesz zyskać jedynie cierpienie.

Co możesz stracić przez wybaczenie sobie?
Czy oprócz bezsennych nocy, przygnębiających myśli i niechęci do siebie możesz stracić jeszcze coś równie przyjemnego? Zastanów się czy wybaczenie sobie spowoduje utratę czegoś co jest dla Ciebie cenne, potrzebne.

Co możesz zyskać przez wybaczenie sobie?
Pomyśl o tym, w jaki sposób w chwili obecnej poczucie winy odbija się na Twoim życiu, jak wpływa na Twoje zachowanie i działanie. Co zmieniłoby się, gdyby nie było stanu winy? Czy mogłoby to wpłynąć korzystnie na Twoje relacje z innymi ludźmi, funkcjonowanie codzienne, realizację celów, na samopoczucie fizyczne?

Pod jakim warunkiem byś sobie wybaczył?
To jest pytanie o formę zadośćuczynienie, które możesz dokonać. Zastanawiając się nad warunkiem, pod jakim wybaczysz sobie postaraj się znaleźć taki, który będzie tylko i wyłącznie zależny od Ciebie i możliwy do realizacji. Powiedzenie „wybaczyłbym sobie, gdyby on/ona zaczęła ze mną rozmawiać jak dawniej” jest całkowicie niezależne od Ciebie, bo leży po stronie innej osoby, na którą nie masz wpływu.

ZADANIE DOMOWE
Spróbuj zastanowić się, w jaki sposób zaadaptować powyższe pytania do sytuacji wybaczania innym ludziom, których zachowanie uznajesz za krzywdzące, czy niesprawiedliwe.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pierwszy w Polsce autoterapeutyczny blog oparty na Racjonalno-Emotywnej Terapii Zachowań doktora Alberta Ellisa to w zamierzeniu jego twórców miejsce przyjaznych spotkań. Jesteśmy otwarci na Wasze, drodzy Czytelnicy, komentarze. Pamiętajmy jednak, by nie zawierały treści wobec kogokolwiek obraźliwych. Czekamy także na Wasze pytania. Postaramy się szybko odpowiedzieć:)